Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 24 sierpnia 2017

Sprawozdanie z mobilności - p. Iwona Blarowska


Imię i nazwisko: Iwona Blarowska
Placówka: Zespół Szkół Publicznych nr 1 w Wadowicach
Rodzaj mobilności: kurs metodyczny Creative Teaching in the Secondary Classroom
Kraj: Wielka Brytania
Czas trwania: 31.07.2017r. - 11.08.2017r.



Szkoła
W ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej” w dniach 31.07.2017r. - 12.08.2017 r. miałam szansę uczestniczenia w kursie metodycznym dla nauczycieli języka angielskiego prowadzonym  w szkole językowej  Lake School of English w Oksfordzie. Zajęcia mojej grupy odbywały się od poniedziałku do piątku w godz. 9.15 – 15.15 na terenie Uniwersytetu Oksfordzkiego w nowoczesnym, imponującym rozmachem gmachu Business College. Prowadziła je charyzmatyczna, pochodząca z Walii  nauczycielka, a obejmowały one kreatywne  nauczanie gramatyki, słownictwa, wymowy, czytania tekstów ze zrozumieniem, pisania,  a wszystko  z wykorzystaniem pomysłowych ćwiczeń, a także zasobów internetowych i  technologii ICT .W grupach bądź  parach testowaliśmy  na sobie różne zadania ucząc się, ale też  wspaniale się przy tym bawiąc. Nasza międzynarodowa  grupa liczyła trzynaście  osób z różnych krajów Europy: Hiszpanii, Włoch, Niemiec, Czech i Polski. Bardzo dobrze nam się razem pracowało, polubiliśmy się, spędzaliśmy wspólnie również czas wolny. Na zakończenie kursu postanowiliśmy, że będziemy ze sobą utrzymywać kontakt, wymieniać się ciekawymi pomysłami na lekcje, przydatnymi linkami internetowymi i  dlatego z inicjatywy  koleżanki z Sardynii na platformie dla nauczycieli  edomodo.com założyliśmy grupę „Oxford Teachers”.
Szkoła nie tylko uczyła, ale także oferowała różne możliwości spędzania  czasu wolnego: w tygodniu było to zwiedzanie Oxfordu z przewodnikiem, nauczycielem Robem i wycieczka do pałacu i ogrodów Blenheim, a w weekend można było pojechać na jednodniowe wycieczki  do Londynu i Stratford-Upon-Avon. Pracownicy szkoły doradzali jakie miejsca w Oksfordzie warto zobaczyć, w jakich wydarzeniach kulturalnych wziąć udział,  byli bardzo pomocni i życzliwi.

środa, 23 sierpnia 2017

Pozdrowienia z Londynu cd.




Hello!
W niedzielę zwiedzałyśmy Cambridge. Nauka w klasycznym stylu.
Pozdrawiamy!
Agnieszka Pasternak-Fraś i Joanna Kozłowska



wtorek, 22 sierpnia 2017

Moja dwutygodniowa przygoda w Irlandii (...) wpłynie na poszerzenie oferty edukacyjnej przedszkola, w którym pracuję.

Sprawozdanie z mobilności zagranicznej

Imię i nazwisko:  Urszula Roman
Placówka:  Przedszkole Publiczne Nr 1 w Wadowicach
Rodzaj mobilności:  kurs językowy
Kraj:  Irlandia, Cork
Czas trwania mobilności:  01.05.2017 r. - 12.05. 2017r.

  W dniu 29.04.2017r. rozpoczął się mój pobyt w Irlandii. O godz. 12.35 wylądowałam na lotnisku w Cork, skąd odebrała mnie Pani Noelle, u której zamieszkałam na czas pobytu na Zielonej Wyspie. Codziennie z jej domu udawałam się do szkoły językowej ACET, 16 St. Patrick’s Place, Wellington House, gdzie uczestniczyłam w intensywnym kursie językowym.
W pierwszym dniu w szkole wypełniłam ankietę informacyjną i napisałam test sprawdzający poziom znajomości języka angielskiego. Po zakwalifikowaniu mnie do grupy językowej rozpoczęłam intensywną naukę języka. Od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 13, przez kolejne dwa tygodnie, doskonaliłam umiejętności słuchania, czytania i komunikowania się w języku angielskim. Ponieważ uczestniczyłam w intensywnym kursie językowym, dlatego dodatkowo przez trzy dni w każdym tygodniu brałam również udział w dwugodzinnych zajęciach popołudniowych. Zajęcia dopołudniowe prowadził sympatyczny i cierpliwy  nauczyciel Finbarr, natomiast zajęcia popołudniowe - miła i zawsze uśmiechnięta pani Camille. W pierwszym tygodniu moja grupa językowa liczyła 5 osób. Były to: Włoszka, Brazylijka, Japonka i 2 Polki, a w drugim tygodniu dołączyły jeszcze dwie osoby: Brazylijka  i Francuzka. 

W każdy piątek wszyscy uczestnicy kursu wypełniali test i uczestniczyli w indywidualnej rozmowie z nauczycielem, których celem było sprawdzenie przyrostu ich wiedzy i umiejętności językowych. 
Mój pobyt w Irlandii to nie tylko udział w kursie językowym, ale również spotkania i rozmowy z Irlandczykami i studentami z różnych stron świata. Przebywanie wśród nich oraz codzienne sytuacje życiowe (np. zakupy, spotkania w pubach, podróżowanie komunikacją miejską, itp.) były doskonałą okazją do stosowania w praktyce umiejętności konwersacji w języku angielskim. 
Czas wolny od zajęć w szkole językowej poświęcałam na zwiedzanie ciekawych miejsc na Zielonej Wyspie. Podróżując pieszo oraz autobusem wycieczkowym oglądałam charakterystyczne budowle oraz zabytki miasta Cork. Zobaczyłam m.in.: Katedrę Św. Marii 
i Św. Anny, University College Cork, The Crawford Observatory, Katedrę św. Findbara, Ratusz, „English Market”, Muzeum Radia, Port w Cork, Park Miejski. Zwiedziłam także „Muzeum Masła” oraz Galerię Lewisa Glucksmana. Podczas całodziennej autokarowej wycieczki do miasta portowego Kinsale zwiedziłam ruiny Fortu Jamesa i Fortu Charlesa, Yacht Club i Park Miejski, spacerowałam po pięknej plaży. Kolejnym urokliwym irlandzkim miasteczkiem, które zobaczyłam było Blarney. Zwiedziłam tam ruiny średniowiecznego zamku oraz podziwiałam piękne ogrody. 

Z biurem turystycznym Paddywagon wybrałam się również na całodniową wycieczkę na Clifs of Moher. Pobyt w tym miejscu, gdzie podziwiałam piękno i potęgę przyrody, dostarczył mi niezapominanych wrażeń. W drodze powrotnej zobaczyłam Wzgórza Burren – płaskowyż tworzący wręcz księżycowy krajobraz, a także średniowieczną twierdzę w Bunratty.
Moja dwutygodniowa przygoda w Irlandii, która była możliwa dzięki udziałowi w projekcie „Mobilność kadry edukacji szkolnej”, przyniosła mi wiele korzyści. Dzięki niej miałam możliwość doskonalenia swoich umiejętności posługiwania się językiem angielskim.  Była źródłem ciekawych doświadczeń, poznania ludzi, kultury i dziedzictwa narodowego Irlandii. Będzie stanowić dla mnie mobilizację do dalszego samorozwoju zawodowego oraz podejmowania działań na rzecz edukacji międzykulturowej i uczenia się przez całe życie. Będzie także inspiracją organizowania innowacyjnych zajęć wychowawczo-edukacyjnych z dziećmi w wieku przedszkolnym, propagujących wielokulturowość i zainteresowanie współczesną Europą,  a równocześnie wpłynie na poszerzenie oferty edukacyjnej przedszkola, w którym pracuję. 

Dwutygodniowy pobyt na Malcie pozwolił mi rozwinąć się w kolejnej dziedzinie.

Sprawozdanie z wyjazdu na kurs językowy do St. Julian’s na Malcie
Mariola Bryndza 
Zespół Szkół Publicznych nr 3 w Wadowicach
           Przygotowania do wyjazdu rozpoczęłam od rezerwacji biletów lotniczych, wyrobienia karty EKUZ  oraz wykupienia dodatkowego ubezpieczenia PZU.
      Uczestniczyłam w spotkaniach organizowanych przez koordynatora szkolnego, rozpoczęłam naukę języka ćwicząc samodzielnie oraz pod opieką nauczycielki języka angielskiego. Korzystałam również z aplikacji Duolingo. Otrzymałam także przewodnik po Malcie i Gozo, który pomógł mi wstępnie zaznajomić się z historią, kulturą i tradycjami tego kraju.
Od 31.07.2017r. do 11.08.2017r. uczestniczyłam w kursie nauki języka angielskiego  w szkole językowej European School of  English (ESE) znajdującej się w St. Julian’s na Malcie.
W pierwszym dniu pobytu rozwiązywałam test,  a także rozmawiałam z lektorem i na tej podstawie zostałam zakwalifikowana do grupy Beginner. 
Wraz ze mną na kurs uczęszczali Sasha ze Szwajcarii, Anastazja z Rosji, Thanja z Francji, Susanna ze Słowacji, Angela z Brazylii  oraz Sonia z Włoch. Naszą nauczycielką była Martina – Włoszka pochodząca z Sycylii. Zajęcia odbywały się w miłej atmosferze. Dzięki cierpliwości i wyrozumiałości Martiny z łatwością zdobywaliśmy wiedzę oraz nowe umiejętności w zakresie podstaw języka angielskiego. Główny nacisk nasza nauczycielka kładła na mówienie. Codziennie mieliśmy za zadanie opowiedzieć co ciekawego robiliśmy poprzedniego dnia po zajęciach oraz jak planujemy spędzić następne popołudnie.  
Przebywanie w międzynarodowej grupie ułatwiło naukę języka, a także było możliwością do poznania kultury i tradycji innych państw. W trakcie przerw rozmawialiśmy ze sobą.  Dzieliliśmy się doświadczeniem zawodowym, opowiadaliśmy o zwyczajach panujących w naszych krajach oraz opisywaliśmy miejsca, które warto tam odwiedzić. W trakcie spotkań przekazałam swoim kolegom materiały promujące Małopolskę.

           Szkoła ESE oferowała program zwiedzania ciekawych miejsc i poznawania kultury Malty. Uczestniczyłam w paru wycieczkach. Zwiedziłam miasta takie jak Sliema, Birgu, Rabat, Mgarr, Mdina, Marsaxlokk, Victoria, Mosta, a także obecną stolicę wyspy – Vallettę. Indywidualnie odwiedziłam wyspy Gozo i Comino. Miałam okazję pływać w słynnej Blue Lagoon, jak również podziwiać lazurowe Blue Grotto i klify Dingli. Spróbowałam tradycyjnych maltańskich potraw: królika, ryb oraz owoców morza. 

W ostatnim dniu pobytu (11.08.2017r.) otrzymałam certyfikat ukończenia kursu. Dwutygodniowy pobyt na Malcie pozwolił mi rozwinąć się w kolejnej dziedzinie. Zdobyte podstawy języka angielskiego postaram się wykorzystać w dalszej pracy zawodowej. Nowoczesne metody nauczania zastosuję na swoich lekcjach oraz podczas realizacji projektów edukacyjnych.

Koordynator placówki: Iwona Majkowska - Kochan

piątek, 18 sierpnia 2017

Pozdrowienia z Irlandii


Mason Cooley pisał: 'Podróżujący zwykle nie myślą o tym, że są cudzoziemcami'. Potwierdzenie tych słów odnalazłyśmy w niezwykłej gościnności i serdeczności Irlandczyków. Ciepło ludzi zamieszkujących ten kraj podnosi bowiem na ogół niższą niż w Polsce temperaturę o kilka dobrych stopni.

 Serca rozgrzewają przede wszystkim zapierające w piersiach widoki, piękne krajobrazy, budzące grozę zamki, urokliwe wąskie uliczki, kolorowe kamienice, malownicze zatoki, klify i wyspy. Uczymy się pilnie, a ponieważ 'nauka jest niezmierzonym morzem dobrej wody, której im więcej się pije, tym bardziej jest się spragnionym', chcemy więcej i więcej. Na szczęście przed nami jeszcze cały tydzień intensywnych przeżyć i uniesień - odkrywania świata, pogłębiania wiedzy, zdobywania nowych doświadczeń i zawierania znajomości i przyjaźni. 

Pozdrowienia z Zielonej Wyspy przesyłają uczestniczki mobilności kadry edukacyjnej Agnieszka Bogunia i Małgorzata Nogala

Pozdrowienia z Londynu!

Greetings from London! 

Jesteśmy na kursie językowym w szkole Language Studies International w Londynie. Poszerzamy nasze umiejętności językowe i zwiedzamy! 

Agnieszka Pasternak-Fraś i Joanna Kozłowska


wtorek, 15 sierpnia 2017

Wielką radość sprawiło mi odwiedzenie polskiej szkoły im. Marii Skłodowskiej – Curie w Wimbledonie

Sprawozdanie z wyjazdu na kurs językowy do Londynu
nauczycielki ZSP nr 3 w Wadowicach - Marii Skrzypczak – Płaszczycy

   Od 3.07.2017r. do 14.07.2017r. uczestniczyłam w kursie językowym General English[ SGC – G]. Zajęcia odbywały się w londyńskiej szkole językowej St Giles London Central. W pierwszym dniu pobytu w szkole rozwiązywałam test, na podstawie którego zostałam zakwalifikowana do grupy Beginner (CEFR A1) liczącej 5 osób. Razem ze mną tajniki języka angielskiego poznawali: Rosjanka Alisja (inżynier) oraz trzech Saudyjczyków – Joseph (konstruktor), Hamyd i Mahud (studenci medycyny). Mimo, że  nie miałam w grupie ani jednego przedstawiciela mojej profesji, nie przeszkodziło mi to w poznaniu systemu szkolnictwa w Arabii Saudyjskiej oraz w Rosji. Dowiedziałam się na przykład o tym , że w Arabii Saudyjskiej od kilku lat istnieje królewski program wysyłania co roku kilkudziesięciu tysięcy stypendystów na studia do USA i UK.
   Moim nauczycielem języka angielskiego był pochodzący z Indii 37-telni Maksyd, który wykazał się wielką życzliwością, poczuciem humoru oraz ogromnymi pokładami cierpliwości. Prowadził bardzo ciekawe zajęcia, stosował różne formy i metody pracy, by ćwiczenia były dla nas atrakcyjne i efektywne. Lekcje mijały w bardzo miłej atmosferze. Jedna z nich została przeprowadzona w Roof Garden mieszczącym się na dachu szkoły. Takiej lekcji nie zapomina się do końca życia!

   W ostatnim dniu nauki (14.07.2017r.) otrzymałam certyfikat ukończenia kursu, a koledzy z Arabii Saudyjskiej zostali w londyńskiej szkole do 15 sierpnia.
Mimo codziennie zadawanych prac domowych miałam czas na poznawanie urokliwych zakątków stolicy Wielkiej Brytanii. Big Ben , House of Parliament , St. Margaret’s Westminster Abbey, Tower Bridge, Buckingham Palace to obiekty, które mnie zachwyciły. W pięciu londyńskich muzeach i galeriach miałam przyjemność obcować ze sztuką przez duże „S”( Van Gogh, Monet, Warhol, Santi, Rembrandt, Caravaggio, da Vinci i wielu innych ). Podziwiałam panoramę Londynu z London Eye, spotkałam światowej sławy aktorów i sportowców, a nawet Shreka w Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Oj, wiele się działo...


Dobiegł końca kurs metodyczny "Teachers' refresher course in language and methodology", w którym uczestniczyłam w dublinskiej siedzibie szkoły International House. Udział w nim uważam za jedno z moich najciekawszych doświadczeń zawodowych. W grupie spotkałam się z nauczycielami języka angielskiego z Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Meksyku. Nasi nauczyciele - Irlandczyk John, Brazylijka Nadja i Brytyjka Amy - pokazywali różne sposoby pracy na lekcjach, w tym metody aktywizujące, wykorzystujące najnowszą technologię i niwelujące trudności, z którymi borykają się uczniowie. 

Same zajęcia miały bardzo dynamiczny charakter i obfitowały w wiele zabawnych momentów. Cóż, niełatwo jest zapanować nad grupą dziewięciu rozgadanych nauczycielek  

 
Dla kursantów IH Dublin szkoła przygotowała ciekawy program zajęć popołudniowych (Social Programme). W jego trakcie można było odbyć wycieczki po mieście i okolicy, spróbować swoich sił w grach i zabawach towarzyskich, a nawet nauczyć się tańca irlandzkiego. Oj, wiele się działo... 
 Iwona Majkowska - Kochan

Kolejne pozdrowienia z Malty

Pozdrowienia z 9.08.2017: 
Przez ostatnie dni nauczyłam się podstaw języka oraz staram się wykorzystywać tę umiejętność w praktyce. Bieżący tydzień spędzam blisko morza, odwiedzając porty, plaże oraz przybrzeżne jaskinie. Zwiedziłam Ramla Bay, Golden Bay, St. Paul's Bay, oraz Marsaxlokk- słynne miasteczko portowe. Największe wrażenie jednak zrobił na mnie rejs łodzią do Blue Grotto. 

Ta zatoka to klifowe wybrzeże, w którym morze utworzyło wiele jaskiń. Małą łódką wpływa się do grot, gdzie światło, skały, woda i białe, piaskowe dno tworzą niesamowitą grę kolorów od granatu, przez turkus i fiolet, aż do błękitu. Wyjątkowo, dzięki uprzejmości sternika, dane mi było popływać w tym pięknym miejscu.

Przede mną ostatnie dwa dni nauki i wypoczynku na Malcie. Do zobaczenia w kraju! Mariola Bryndza

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA KURSIE JĘZYKOWYM W WIELKIEJ BRYTANII W DNIACH 17.07.2017-28.07.2017 W RAMACH PROJEKTU MOBILNOŚĆ KADRY EDUKACJI SZKOLNEJ

Jolanta Bargiel (ZSP nr 2) 

                                               Chcąc uczestniczyć w wyjeździe do Wielkiej Brytanii, zgłosiłam się na kurs językowy organizowany w ramach projektu i obejmujący podstawowy zakres słownictwa związany z podróżą i życiem w Londynie. Okazał się bardzo przydany.
         Do Londynu przybyłam, aby uczestniczyć  w 40-godzinnym kursie językowym organizowanym przez szkołę Language Studies International 19-21 Ridgmount Street London oraz aby poznać kulturę brytyjską, zbytki, zapoznać się  ze zgromadzonymi skarbami kultury. Chciałam również zobaczyć i poznać Londyn współczesny, jego mieszkańców ich życie codzienne.
         W pierwszym dniu zajęć napisałam test sprawdzający moją wiedzę językową  i uczestniczyłam w rozmowie w języku angielskim klasyfikującej mnie do odpowiedniej grupy uczniów. I tutaj okazało się, że nie istnieje w tej szkole grupa "A0" do jakiej zapisałam się wysyłając zgłoszenie do szkoły. Wraz z koleżankami zostałam zakwalifikowana do grupy "A1" pani Anny Chernajewej, gdzie uczyłam się obcego języka wraz z osobami z Brazylii, Arabii Saudyjskiej, Turcji i Włoch. Bardzo przydatny okazał się kurs językowy w Polsce, ponieważ zajęcia prowadzone były tylko i wyłącznie w języku angielskim. Dwa tygodnie zajęć pozwoliły mi znacznie poszerzyć słownictwo,  poznałam czas teraźniejszy i przeszły języka angielskiego. Ciągłe rozmowy w tamtejszym języku, opowiadanie i tłumaczenie kolegom z innych państw naszych zwyczajów, obyczajów, przyzwyczajeń...., dało mi większą pewność siebie w prowadzeniu rozmów, pomimo ciągle jeszcze ubogiego słownictwa. To jest najlepsza forma zajęć. Prowadząca pani Anna stosowała różne metody, aby uatrakcyjnić nasze lekcje: puzzle, historyjki obrazkowe, słuchanie i rozumienie tekstu, testy Kahoot. Atmosfera w trakcie zajęć była bardzo życzliwa. Po zajęciach można było korzystać ze szkolnego komputera i Internetu. Szkoła organizowała także dodatkowe zajęcia integracyjne w postaci grupowych wyjść do pubu, gier zespołowych w pobliskim parku i wyjść do muzeów.
Wraz z koleżankami nawiązałam bliższy kontakt z bardzo życzliwą Rosy z Włoch - nauczycielką matematyki, z którą będziemy utrzymywać kontakt mailowy, utrwalając język angielski.
  Po 2 tygodniach kursu otrzymałam certyfikat potwierdzający moje uczestnictwo w zajęciach.
         Nasza szkoła miała siedzibę tuż obok budynków University of London w centrum miasta, dlatego zwiedzanie rozpoczęłyśmy od terenów położonych najbliżej szkoły językowej. Już pierwszego dnia poraził mnie poranny maraton rowerowy londyńczyków pędzących do pracy. Byłam bardzo zagubiona w tym lewostronnym ruchu ulicznym.
         Zwiedzanie rozpoczynałyśmy zawsze zaraz po zajęciach i pierwszym obiektem był The British Museum. Ogrom bogactwa rzeźb, obrazów, marmurów, egipskich mumii zgromadzone na kilku piętrach nie był możliwy do poznania w jedno popołudnie. Trzeba było wracać. Kolejny to turystyczna atrakcja - Londyńskie Oko – pozwoliło zobaczyć Londyn od horyzontu po horyzont. Pogodę tego dnia miałyśmy doskonałą i mogłyśmy podziwiać panoramę z dużą dokładnością. W kolejnych dniach zwiedziłyśmy: Natural History Museum, Science Museum, National Gallery, Galerię Portretów, Big Ben, parlament, Opactwo Westminster, Katedrę Westminster, mosty nad Tamizą (Tower Bridge, London  Bridge, Millennium  Bridge, Westminster  Bridge, Chelsea  Bridge, Waterloo  Bridge, ), Tate Galery, Globe Theatre Szekspira, Museum Victoria and Albert, Zamek w Kensington, Katedrę św. Pawła, Muzeum Sherlocka Holmesa, Pałac Buckingham, liczne place i skwery z pomnikami, np. Trafalgar Square, Russell Square,  Chińską Dzielnicę i Soho, Wimbledon, Greenwich z południkiem zero, stację kolejową King’s Cross z peronem 9 i ¾. Wielogodzinne spacery ścieżkami w parkach - Hyde Park, Green Park, ST.James’s Park, Regents Park pozwoliły na regenerację sił, obserwacje w jaki sposób tubylcy spędzają wolny czas. Chociaż turystów takich jak my było również bardzo, bardzo dużo. I tutaj można było wypożyczyć miejski rower by się zrelaksować a jednocześnie poznać więcej, zobaczyć miejsca bardziej oddalone.

WE ALL SMILE IN THE SAME LANGUAGE

Krzysztof Jaskier (ZSP w Wysokiej)
Dwa tygodnie na przełomie lipca i sierpnia spędziłem na Malcie, gdzie miałem okazję uczyć się języka angielskiego oraz odkrywać tajemnice gorącego wyspiarskiego kraju położonego niedaleko Sycylii i Tunezji. Wyjazd był elementem projektu edukacyjnego Gminy Wadowice pn. „Podniesienie jakości i efektywności pracy szkół i przedszkoli z terenu Gminy Wadowice poprzez rozwijanie kompetencji kadry edukacji szkolnej" realizowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Śródziemnomorska wyspa przywitała mnie gorąco – temperatura powietrza przez cały czas przekraczała 30 stopni Celsjusza, niewiele niższa była także temperatura wody.

Zajęcia w European School of English w mieście St. Julians odbywały się w godzinach porannych. Pierwszego dnia odbył się test sprawdzający poziom znajomości języka angielskiego, dzięki czemu trafiłem do odpowiedniej grupy (poziom B1), którą tworzyli przedstawiciele aż 10 państw: Włoszka, Szwajcarka, Francuz, Brazylijczyk, Słowak, Japonka, Turek, Chińczyk oraz Maltanka (nauczycielka).
Zajęcia były bardzo ciekawe i pozwalały nie tylko podszkolić znajomość języka angielskiego, ale i dowiedzieć się wielu interesujących faktów z dziedziny kultury, obyczajów czy historii krajów, z których pochodzili studenci. W szkole panowała niezwykle przyjazna atmosfera, sprzyjająca nawiązywaniu kontaktów. Dzięki temu miałem okazję poznać ludzi z tak egzotycznych państw jak Benin, Kolumbia, Panama czy Azerbejdżan. Wspaniałe doświadczenie!


Pozostały czas wykorzystywałem na intensywne zwiedzanie Malty, która jest państwem niewielkim, ale dość zróżnicowanym. Mocno zurbanizowane okolice stolicy, imprezowo-knajpiane zagłębie w dzielnicy Paceville, klifowe wybrzeże zachodnie, spokojne wioski na południu… Do tego wspaniała, miejscami wciąż jeszcze dzika wyspa Gozo oraz niemal bezludna Comino, z przepiękną, choć zatłoczoną Błękitną Laguną.
Do najciekawszych miejsc zaliczyłbym stolicę wyspy Vallettę, położoną na wcinającym się w morze cyplu, pełną wąskich uliczek, charakterystycznych zabudowanych balkonów oraz pamiątek po brytyjskim panowaniu na Malcie, które skończyło się zaledwie kilkadziesiąt lat temu.
Nieopodal, za zatoką z dużym portem, znajduje się maltańskie Trójmiasto, a najpiękniejszym z trzech miast jest Birgu (Vittoriosa), będące w przeszłości świadkiem ponurych wydarzeń. Dawna siedziba Wielkiego Inkwizytora to dzisiaj spokojna, zadbana, klimatyczna miejscowość z dziesiątkami małych łódek oraz drogich jachtów kołyszących się na wodzie w nowoczesnej przystani.
Kolejnym ciekawym miejscem, które odwiedziłem, jest sporych rozmiarów wioska położona na południu wyspy – Marsaxlokk. Niezwykle urokliwe miejsce, w którym czas jakby się zatrzymał – wciąż można obserwować rybaków naprawiających sieci, malujących łódki, snujących morskie opowieści przed kolejną wyprawą. Symbolem wioski są kolorowe łódki luzzu, z namalowanym na obu burtach okiem Ozyrysa, mającym stanowić ochronę w czasie morskich wojaży. W pobliżu Masaxlokk znajduje się piękne naturalne kąpielisko St. Peter’s Pool. Z wyżłobionych przez fale skałek można skakać do krystalicznie czystej wody albo popływać z maską i podziwiać podwodne życie ryb lub innych stworzeń.
Podczas pobytu dwukrotnie odwiedziłem należącą do Malty wyspę Gozo. Niewielki kawałek lądu bez wątpienia jest wart odwiedzenia. Wyspa rolnicza, pagórkowata, cicha, z piękną stolicą Vittorią oraz dziesiątkami dzikich zatoczek, w których plaże można mieć tylko dla siebie.
Ciekawym doświadczeniem było również odkrywanie kultury i tradycji Maltańczyków. Jest to kraj katolicki, w którym wszelkie odpusty przybierają formę kilkudniowych fiest – z kolorowymi pochodami, muzycznymi koncertami, powiewającymi proporcami i fajerwerkami rozświetlającymi nocne niebo.

Podsumowując, z zadowoleniem stwierdzam, że kurs języka angielskiego był bardzo owocny – przed dwa tygodnie posługiwałem się wyłącznie mową Szekspira, nie tylko w czasie zajęć, ale i w sklepach, autobusach, barach czy na plaży, gdzie spotykałem się z moimi nowymi znajomymi z różnych krajów. Ponadto wyjazd był niezwykle cenną lekcją otwartości i okazją do poszerzania horyzontów i poznawania świata - nie tylko Malty, ale i krajów, z których pochodzili moje koleżanki i koledzy ze szkolnej ławy. Warto się uczyć, przez całe życie :).

piątek, 11 sierpnia 2017

Sprawozdanie z mobilności - p. Sylwia Gałosz

Imię i nazwisko: Sylwia Gałosz 
Placówka: Zespół Szkół nr 1 w Choczni 
Rodzaj mobilności: kurs językowy – Standard General English 
Kraj: Irlandia 
Czas trwania: 17.07.2017r. – 29.07.2017r. 



       W ramach projektu „Mobilność kadry” miałam okazję wyjechać do Dublina. Przed wyjazdem zapisałam się na kurs przygotowawczy z języka angielskiego prowadzony w szkole w Choczni. Zapoznawałam się również z historią, kulturą i obyczajami panującymi w tamtym kraju, czytałam przewodniki oraz blogi ludzi przebywających w Irlandii. 

             W dniach 18.07.2017r. – 28.07.2017r. uczestniczyłam w kursie językowym prowadzonym w szkole Centre of English Studies (CES). Zajęcia odbywały się od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 – 11:00 i 11:20 – 13:00. Prowadzili je bardzo charyzmatyczni Gerry i Mark, którzy nigdy nie zapomnieli zadać pracy domowej, nawet na weekend. Na zajęciach posługiwaliśmy się wyłącznie językiem angielskim, poznawaliśmy nowe zwroty, słowa, omawialiśmy gramatykę oraz ćwiczyliśmy poprawną wymowę. Cudownym doświadczeniem było porozumiewać się w obcym języku bez użycia polskich słów czy nawet pomocy słownika. Przez to codzienne zajęcia sprawiały nam wszystkim przyjemność, cieszyliśmy się zarówno na lekcje, jak i samo spotkanie. Moja grupa składała się z ludzi pochodzących z różnych zakątków świata: Brazylii, Chin, Arabii Saudyjskiej, Sudanu, Turcji, Hiszpanii, Włoch i Republiki Czech.


Szkoła proponowała różne formy aktywności po zajęciach. Ludzie tam byli bardzo życzliwi i pomocni. Korzystając z Social Program byłam w „ National Botanic Gardens” z przepięknymi ogrodami i roślinami oraz na całodniowej wycieczce w Belfaście. Tam poznaliśmy miasto z przewodnikiem oraz nowoczesne muzeum „Titanica”.

       Po zajęciach codziennie zwiedzałam klimatyczny Dublin. Próbowałam tradycyjnej kuchni irlandzkiej m.in. Fish & Chips, gulaszu z baraniny, BBQ Chicken, czyli kurczaka z ich ulubionym sosem barbecue. Miałam okazję również posmakować słynnej Irish Coffee. Spacerując ulicami Dublina obserwowałam starą i nowoczesną architekturę, charakterystyczne kolorowe drzwi w zabudowie irlandzkiej. Pogoda nam dopisała, czasem było wietrznie i deszczowo, bardzo typowo, ale również słonecznie.


Miałam okazję zwiedzić Trinnity College, irlandzką uczelnię z największą w kraju biblioteką. Spacerowałam po ogromnym Phoenix Park. Zwiedzałam The National Wax Museum (Muzeum figur woskowych), Croke Park Stadium Tour & GAA Museum (stadion i muzeum sportu), Guinness Storehouse, General Post Office (pocztę), Irish Whiskey Museum. Ponadto podziwiałam katedry i kościoły, ogrody i parki, przepiękne mosty, monument Spire of Dublin w samym centrum, słynną ulicę Temple Bar, gdzie wieczorem z każdego zakątka było słychać tradycyjną irlandzką muzykę na żywo.

Sprawozdanie z mobilności - p. Agnieszka Socha-Biel

Imię i nazwisko: Agnieszka Socha-Biel 
Rodzaj mobilności: kurs językowy – CES 
Kraj: Irlandia 
Miasto: Dublin 
Czas trwania: 17.07.2017-28.07.2017 r. 


       W dniach 17-28 lipca miałam możliwość uczestniczenia w kursie językowym w Dublinie w szkole Centre of English Studies (CES) wraz z dwiema koleżankami. Szkoła mieści się na tej samej ulicy co słynny Trinity Coolege oraz Zamek w Dublinie. Zajęcia odbywały się codziennie w godzinach 9.00-11.00 i 11.20-13.00. Prowadziły je dwie nauczycielki: Bayreen oraz Sarah, które w bardzo przystępny sposób przekazywały wiedzę. Było dużo zabaw, gier, prac w dwójkach i grupach. Na lekcjach można było się komunikować tylko w języku angielskim. Na zakończenie dwutygodniowego kursu odbył się test wiadomości zdobytych na zajęciach. Nauczycielka oceniła mój na 93%. W naszej grupie były osoby z Arabii Saudyjskiej, Włoch oraz Brazylii. Byli to inżynierowie oraz studenci. Szkoła, do której uczęszczałam organizuje dla swoich uczniów szereg atrakcji np.: zwiedzanie okolicy, gry sportowe, wieczory filmowe, karaoke, kręgle itp. W weekendy odbywają się wycieczki całodniowe. 

      Po zajęciach korzystając z pięknej pogody zwiedzałam Dublin wraz z moimi koleżankami oraz smakowałyśmy irlandzkich potraw i trunków. Bardzo dobrą potrawą jest tradycyjna ryba z frytkami serwowana z octem czyli FISH & CHIPS oraz gulasz z baraniny lub cielęciny- IRISH STEW. Po południu najlepiej smakuje IRISH CAFFEE - napój sporządzany z kawy, irlandzkiej whiskey, bitej śmietany i brązowego cukru. Niestety nie udało mi się spróbować deseru APPLE CRUMBLE – składniki ponoć podobne do naszej szarlotki. 



     W Dublinie jest bardzo dużo ciekawych miejsc. Mnie udało się odwiedzić: 
PHOENIX PARK- park o powierzchni 707 hektarów, w parku tym znajduje się m.in. rezydencja prezydenta Irlandii, zoo, krzyż papieski, monument Wellingtona. Można się położyć na zielonej trawce i odpocząć lub zagrać w piłkę. 
IRISH WHISKEY MUSEUM- w tym muzeum cofamy się w czasie wraz z przewodnikiem, który opowiada jak narodziła się irlandzka whiskey. Tak whiskey nie whisky-(wymowa taka sama). Ta druga to w Szkocji. Na końcu podróży czeka niespodzianka. 
TRINNITY COLLEGE- uczelnia irlandzka założona w 1592 roku przez królową Elżbietę I. Sławnymi absolwentami tej uczelni są np.: Chiris de Burgh piosenkarz i kompozytor, Jack Gleeson- aktor znany z filmu „Gry o tron”, Niall Horan- piosenkarz występujący w boysbandzie One Direction, Oskar Wilde - pisarz, prozaik. Na terenie uniwersytetu znajduje się największa biblioteka w Irlandii a jej najcenniejszym zbiorem jest KSIĘGA Z KELLS, przepięknie zdobiona oraz harfa, która stała się wzorem dla symbolu państwowego. Nie potrafię opowiedzieć o zapachu tej biblioteki, ale spróbujcie poczuć stare drewno i skórzane księgi. Po prostu trzeba tam zajrzeć. 
NATIONAL BOTANIC GARDENS - to cichy i uroczy zakątek, doskonały do spacerów. Można tu zobaczyć m.in. rabaty kwiatowe, klomby, palmiarnie, rozarium. 
GENERAL POST OFFICE - poczta usytuowana jest w centrum Dublina na ulicy O’Connell Street tuż niedaleko Spire (tzw. Iglica Dublina) - monument, wysoki na 120 metrów, ustawiony dla uczczenia nowego tysiąclecia. Konstrukcja ta jest najwyższą na świecie rzeźbą. 
THE NATIONAL WAX MUSEUM- fajne miejsce figur woskowych. 

Pozdrowienia z Londynu! - nauczyciele z Zespołu Szkół w Jaroszowicach


W niedzielny poranek Londyn przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Z lotniska Luton, autobusem, dotarłyśmy do centrum. Po zakupieniu Oyster Card mogłyśmy już korzystać ze środków transportu publicznego. Jesteśmy pod wrażeniem Londyńskiego metra, z którego korzystamy wielokrotnie w ciągu dnia. Pierwszego dnia w LSI London Central napisałyśmy test oraz odbyłyśmy rozmowę kwalifikującą nas do odpowiedniej grupy językowej, w zależności od posiadanego poziomu wiedzy. Uczą się z nami ludzie z całego świata, dzięki temu cały czas mamy okazję ćwiczyć nasze umiejętności komunikacyjne i poznawać kulturę innych narodów.






Opracowały: Renata Gurdek, Renata Gromada-Kaleńska, Agnieszka Matyszkiewicz, Barbara Sajdak


Koordynator placówki: Agnieszka Jewuła 

Sprawozdanie z mobilności - p. Iwona Skawińska

Imię i nazwisko: Iwona Skawińska 
Rodzaj mobilności: kurs językowy: General English 
Kraj: Irlandia, Dublin 
Czas trwania mobilności: 17.07.2017 - 28.07.2017 


     Swoją przygodę z nauką języka angielskiego w Dublinie na Zielonej Wyspie Irlandii wraz z dwiema koleżankami rozpoczęłam w niedzielę 16.07.2017. Zawsze chciałam zobaczyć Irlandię, o której dużo słyszałam i czytałam. Marzenie moje się spełniło. Po wylądowaniu w Dublinie zaskoczyła nas bardzo przyjemnie piękna pogoda - gorące słońce i chłodny wiatr. Podczas całego pobytu pogoda nam dopisywała, deszczu było bardzo niewiele. 

      Naukę języka angielskiego odbywałam w międzynarodowej szkole językowej Centre of English Studies. Studiują tam ludzie z całego świata. W pierwszym dniu przydzielono nas do grup. Zajęcia odbywały się od poniedziałku do piątku od 9.00 do 13.00 (20 godzin tygodniowo). W pierwszym tygodniu trafiłam do grupy gdzie byli studenci z Włoch, Brazylii, Arabii Saudyjskiej, Chin i Czech. W drugim tygodniu przeniesiono mnie do innej grupy, w której byli studenci z Arabii Saudyjskiej i Włoch. Zajęcia były podzielone na naukę gramatyki i konwersacje. Porozumiewaliśmy się wyłącznie po angielsku. Nasze lektorki Sarah i Bayween były bardzo miłe, wyrozumiałe i pomocne. Podczas zajęć stosowały ciekawe aktywizujące metody i formy pracy. Dzięki temu doskonaliliśmy praktyczne posługiwanie się językiem angielskim. Zadania wykonywaliśmy w grupach 2 - 3 osobowych. Codziennie dostawaliśmy prace domowe. 



czwartek, 10 sierpnia 2017

Sprawozdanie z mobilności - p. Sylwia Lehrfeld

Imię i nazwisko: Sylwia Lehrfeld
Rodzaj mobilności: kurs językowy: General English
Kraj: Malta- St. Julians
Czas trwania mobilności: 10.07.2017- 21.07.2017


        Przygotowania do mobilności rozpoczęłam od intensywnego samokształcenia w zakresie podstaw znajomości języka angielskiego. Brałam udział w kursie języka angielskiego w naszej placówce. Interesowałam się kulturą i historią Malty. Uczestniczyłam w spotkaniach organizacyjnych, informujących o zasadach, przebiegu i celach mobilności. Wyrobiłam Europejską Kartę Zdrowia i wykupiłam wymagane dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne. Zakup biletu lotniczego i opłacenie kursu z zakwaterowaniem kończyło etap najważniejszych przygotowań. 

          Na swój kraj mobilności wybrałam Maltę. Dziś z perspektywy czasu, uważam, iż był to trafny wybór, gdyż Malta to jedno z najciekawszych miejsc, jakie do tej pory udało mi się odwiedzić. Wyspa ma tylko 33 kilometry długości, ale jej różnorodność sprawia, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie – od starożytnych zabytków, wartych odwiedzenia, przez piaszczyste i kamieniste plaże dla leniwych, aż po miejsca idealne do nurkowania czy uprawiania innych sportów. Wyspy maltańskie to jedno z najlepszych miejsc do nurkowania w basenie Morza Śródziemnego. 

         W dniach od 10.07 do 21.07.2017r. uczestniczyłam w 40 godzinnym kursie języka angielskiego w szkole językowej ESE – European School of English, Paceville Avenue, St. Julians na Malcie. Zajęcia odbywały się codziennie od godziny 8.30 do 12. 00. Moja grupa składała się ze studentów różnych narodowości : Włochy, Rosja, Arabia Saudyjska, Chiny, Republika Czech. 



Na zajęciach porozumiewaliśmy się tylko w języku angielskim, metody i formy pracy pozwalały na indywidualne podejście do każdego studenta, a także aktywizowały i motywowały do doskonalenia umiejętności komunikacyjnych. Nauczycielka języka angielskiego – Martina – z pochodzenia Włoszka sprawiła, że zajęcia były dla mnie niezwykle interesujące. 



        Malta to małe, wyspiarskie państwo z bardzo ciekawą kulturą i historią. To prawdziwe muzeum pod gołym niebem. Największą wyspą archipelagu jest sama Malta, a dwie mniejsze, bardzo atrakcyjne turystycznie to Gozo i Comino. Zwiedziłam je, poznając tak ciekawe miejsca jak: Victoria, Dwejra Bay, Marsalform Bay, Ta'Pinu Sanctuary, Xlendi, Mgarr, Jaskinia Calypso na wyspie Gozo i Blue Lagoon na wyspie Comino. 


Sprawozdanie z mobilności - p. Marta Szczur

Imię i nazwisko: Marta Szczur
Placówka – Zespół Szkół nr 1 w Choczni
Rodzaj mobilności – kurs językowy
Kraj: Malta, St. Julians
Czas trwania: 10.07.2017 r. – 21.07.2017 r.

Do kursu językowego na Malcie, w którym uczestniczyłam w terminie 10.07.2017 r. – 21.07.2017 r., przygotowywałam się  od kilku miesięcy. W miesiącach luty – maj  2017 r.  brałam udział w kursie językowym organizowanym w  Zespole Szkól nr 1 w Choczni. Uczestnictwo w zajęciach pozwoliło mi nabyć podstawowe umiejętności językowe i było dla mnie cennym doświadczeniem. Ponadto starałam się zebrać informację na temat historii, kultury i  zabytków Malty. Uczestniczyłam w spotkaniach organizacyjnych, informujących o zasadach, przebiegu i celach mobilności organizowanych przez koordynatorkę Panią Kingę Cholewkę. Kolejnym etapem przygotowań było  kompletowanie niezbędnych dokumentów: zakup biletu lotniczego, opłacenie kursu i zakwaterowania, wyrobienie Europejskiej Kart Zdrowia, wykupienie dodatkowego ubezpieczenia oraz wypełnienie on line testu językowego.
Od 10.07.2017 r. uczestniczyłam w kursie języka angielskiego w szkole językowej European  School of English, Paceville Avenuue St. Julians na Malcie.  Zajęcia rozpoczęły się spotkaniem organizacyjnym, na którym nastąpił przydział do poszczególnych grup w zależności od posiadanych umiejętności językowych. Wstępnie zostałam przydzielona do grupy, która kontynuowała zajęcia od 3 lipca, ale ostatecznie została utworzona grupa dla nowych uczestników. Grupa, do której zostałam przydzielona składała się z przedstawicieli Włoch, Arabii Saudyjskiej, Polski, Czech, Rosji, Chin. Zajęcia prowadzone prze lektorkę były bardzo interesujące, dostosowane do umiejętności językowych uczestników i pozwalały na nabycie umiejętności w  praktycznym posługiwaniu się językiem angielskim. W trakcie zajęć można było poznać obyczaje, kulturę  krajów, z których pochodzili uczestnicy. Zajęcia odbywały się w godzinach przedpołudniowych w 2 blokach przedzielonych przerwą, w czasie której można było nawiązywać znajomości z innym uczestnikami kursu i praktycznie sprawdzać swoje umiejętności językowe.

Wyjazd na Maltę, był okazją do poznania kultury, zabytków tego pięknego wyspiarskiego kraju. Niezapomniane wrażenie zrobiła na mnie stolica Malty Valetta. Z pięknymi wąskimi uliczkami, zabytkowymi budowlami, gdzie na każdym kroku można było zobaczyć oznaki odległej i bogatej historii, począwszy od Republic Street, Marchant Street, Teatru Manoel, Granmasters Palace po Barrakuda Gardens, Fort St Elmo i National Museum of Archeology.  Największe wrażenie robi St. John’s Cathedral – Katedra św.  Jana z. Surowa zewnętrzna strona Kontrkadedry nie zdradza bogactwa i przepych wnętrza. Barkowe wnętrze , było upiększane przez kolejnych mistrzów zakonu joanitów. Największą atrakcją są  obrazy namalowane przez  Caravaggia – „Ścięcie Św. Jana” oraz „Św. Hieronim”.

środa, 9 sierpnia 2017

Ostatnie spotkanie w Zespole Szkół w Jaroszowicach przed wyjazdami na kursy


Wyjazdy na kursy językowe zbliżają się nieuchronnie. Pomimo okresu wakacyjnego 1 sierpnia 2017r., nauczyciele z Zespołu Szkół w Jaroszowicach spotkali się na ostatnim spotkaniu przygotowującym do  wyjazdu  na kursy. Zostały omówione jeszcze raz dokumenty, które należy dostarczyć po ukończonym kursie. Sprawdzono stan przygotowania: kartę EKUZ, polisę ubezpieczeniową. Ustalono sposób dotarcia na lotnisko oraz zwrócono uwagę na bezpieczeństwo podczas pobytu za granicą. Nauczyciele przygotowujący się do mobilności z niecierpliwością  oczekują na wyjazd na kursy językowe w Wielkiej Brytanii i na Malcie oraz na kurs metodyczny na Malcie.


Koordynator placówki: Agnieszka Jewuła

Nawiązane znajomości pozwolą na współpracę podczas realizacji wspólnych projektów...

SPRAWOZDANIE Z MOBILNOŚCI
Imię i nazwisko: Paweł Supron
Placówka: Zespół Szkół Publicznych nr 3 w Wadowicach
Rodzaj mobilności: Kurs metodyczno - językowy Practical Teacher and Language Development Skills
Kraj : Wielka Brytania, Londyn
Czas trwania mobilności: 10.07. 2017 - 21.07. 2017
            Swoje przygotowania do mobilności zacząłem od wyboru miejsca i rodzaju kursu, który najbardziej odpowiadałby moim oczekiwaniom. Postawiłem na Londyn, gdyż to miejsce wydawało mi się najbardziej odpowiednie do poszerzania wiedzy językowej oraz poznawania kultury i zabytków związanych z Wielką Brytanią. Kurs, który wybrałem miał łączyć zarówno zagadnienia metodyczne, jak i praktyczne metody nauczania języka angielskiego.  Ponadto dokonałem zakupu biletów lotniczych, złożyłem wniosek  o wydanie karty EKUZ, wykupiłem dodatkowe ubezpieczenie na czas podróży. Nawiązałem kontakt z moimi gospodarzami  (oczywiście w języku angielskim)i uzyskałem podstawowe informacje na temat mojego zakwaterowania. Z pomocą gospodyni, pani Eilish Rafferty opracowałem  najprostszy sposób dotarcia z lotniska do miejsca zakwaterowania. Zakupiłem przewodnik po Londynie i  przygotowałem kilka tras wycieczkowych na pierwsze dni pobytu w Londynie.
            Zajęcia odbywały się w profesjonalnie przygotowanej do tego celu szkole International House London, w godzinach 13.15 - 16.15 pod okiem bardzo sympatycznej i świetnie prowadzącej trenerki Melissy Lamb. Podczas dwutygodniowego kursu poznałem wiele ciekawych metod uatrakcyjnienia lekcji języka angielskiego: strony internetowe do wykorzystania na lekcji, quizy, zajęcia w parach lub grupach, ćwiczenia fonetyczne, wzbogacające słownictwo, ułatwiające naukę gramatyki, filmiki i wiele innych. Grupa składała sie z 10 nauczycieli z różnych krajów: Węgier, Hiszpanii, Austrii, Polski, Turcji, Rosji Hongkongu i Zachodnich Indii. Językiem komunikacji był oczywiście język angielski, mieliśmy więc niepowtarzalną okazję do wymiany doświadczeń, spostrzeżeń i uwag na temat sposobów uczenia oraz systemów edukacji obowiązujących w różnych krajach. Możliwość porozumiewania we wspólnym języku zbliżyła nas do siebie i pozwoliła lepiej poznać.Zajęcia te były bardzo ciekawe i  angażujące. Pokazały też jak na wiele sposobów motywować uczniów do wydajniejszej i bardziej owocnej pracy.
            Umiejętności językowe mogłem też ćwiczyć po zajęciach, spędzając czas z nowo poznanymi kolegami nauczycielami. Wiele rozmów przeprowadziłem też z moimi gospodarzami, którzy okazali się bardzo sympatycznymi Irlandczykami. Przekazałem im pakiet katalogów i informacji na temat naszego regionu. Byli tym tak zainteresowani, że planują wizytę w Polsce we wrześniu.  Mam nadzieję, że zrealizują swoje plany i będziemy mieli okazję do spotkania się w naszym kraju.
            Wolny czas spędzałem na poznawaniu atrakcji tego wielkiego, wielokulturowego miasta. Chłonąłem jego atmosferę, wsłuchując sie w wiele języków i obserwując z zaciekawieniem zarówno eleganckie dzielnice, jak i gwarne place targowe, czy najważniejsze zabytki stolicy Wielkiej Brytanii. Odwiedziłem Pałac Buckingham ze słynną zmianą warty, budynki parlamentu z Big Benem, Opactwo Westminster, kościół św. Pawła w biznesowej dzielnicy City. Przemierzyłem most Millenium Bridge, którym dotarłem na południowy brzeg Tamizy aby zobaczyć teatr Szekspira The Globe, londyńskie więzienie the Clink, czy najstarszy pub - The Anchor. Podczas wycieczki  statkiem mogłem podziwiać najważniejsze zabytki Londynu od strony rzeki, a dzięki London Eye obserwowałem je z góry. Byłem też świadkiem przejazdu królowej Elżbiety  na spotkanie z królem Hiszpanii podczas jego odwiedzin w Wielkiej Brytanii.  Zwiedziłem też kilka muzeów:  British Museum,  Victoria & Albert Museum, National History Museum. Jednak muszę przyznać, że największe wrażenie zrobiła na mnie całodniowa wycieczka do Windsoru, Bath (dawne łaźnie rzymskie) i Stonehenge. Możliwość podziwiania  siedziby rodziny królewskiej, śladów Rzymian na wyspach Brytyjskich, a przede wszystkim tajemniczych kamieni w szczerym polu dała mi przykład bogactwa kulturowego tego kraju.