Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 14 września 2017

Wdrażanie efektów Projektu w Szkole Podstawowej w Babicy

W ramach działań „Mobilność kadry edukacji szkolnej” Szkoła Podstawowa w Babicy zorganizowała festyn szkolny, na którym promowano kulturę krajów Unii Europejskiej. Uczniowie naszej szkoły przygotowali flagi krajów unijnych oraz zaprezentowali społeczności lokalnej elementy kultury irlandzkiej.

W czasie trwania festynu mieliśmy przyjemność gościć pana burmistrza Mateusza Klinowskiego oraz panią burmistrz Ewę Całus. Ich wizyta była dla nas ogromnym zaskoczeniem. Prawdziwym przebojem festynu okazał się taniec irlandzki – River Dance przygotowany przez uczniów pod opieką pani Magdaleny Kubarskiej-Chylaszek. Do tańczących dołączyła pani burmistrz razem z rodzicami. Zabawa nie miała końca.

Czerwiec 2017 obfitował w wiele atrakcji w Szkole Podstawowej w Babicy. Na początku czerwca uczniowie wyjechali na zieloną szkołę do Jastrzębiej Góry, gdzie mieli okazję porównać różnice wybrzeża klifowego Polski i Irlandii oraz zapoznać się z nowym słownictwem. Kolejne lekcje „Green English” obfitowały jeszcze w większe wrażenia – uczniowie zapoznali się z wiadomościami na temat budowli megalitycznych, a klejnot brytyjskiego dziedzictwa jakim jest Stonehenge stał się obiektem architektonicznym na którym wzorowały się dzieci budując kamienny krąg na plaży. Była to dla uczniów świetna zabawa i wspaniała lekcja historii.

Dzieci z oddziału przedszkolnego pod opieką pani Jolanty Brózdy wzięły udział w konkursie plastycznym promującym projekt „Mobilność kadry edukacji szkolnej”, realizowanym przy wsparciu Gminy Wadowice. Uczestnicy mieli za zadanie wykonać zaproszenie w formie plakatu dla wylosowanego kraju- nasza zerówka z ogromnym zapałem przygotowała prace o Węgrach,a rezultat był miłym zaskoczeniem.



SPRAWOZDANIE Wiesławy Wójcik z pobytu na kursie językowym w Irlandii

            W ramach projektu pn. Mobilność kadry edukacji szkolnej w okresie 26.06. – 07.07.2017 wzięłam udział w kursie językowym, zatytułowanym Standard General English, organizowanym przez Centre of English Studies, 31 Dame Street, Dublin 2 Ireland. 

            W czasie trwania kursu uczestniczyłam łącznie w 40 godzinach zajęć intensywnej nauki języka angielskiego, obejmujących doskonalenie znajomości słownictwa, gramatyki, mówienia, słuchania, czytania, pisania oraz właściwego akcentowania wyrazów oraz zdań w języku angielskim. Uczącymi byli wyłącznie native speakers.
W pierwszym dniu kursu jego uczestnicy zostali przydzieleni do poszczególnych grup, po napisaniu odpowiedniego testu, sprawdzającego poziom znajomości języka angielskiego. Następnie zaprowadzono nas do odpowiednich sal, w których uczyliśmy się w ciągu kolejnych dwóch tygodni.
Uczestnicy kursu wywodzili się  z wielu krajów świata, nie tylko mieszkańców Unii Europejskiej. W mojej grupie znajdowali się Włosi, Szwajcarzy, Hiszpanie, Niemka, Japończyk, Koreańczyk oraz dwaj Brazylijczycy. Atmosfera sprzyjała pracy oraz wymianie międzykulturowych doświadczeń. Zawiązywały się przyjaźnie.
Prowadzący zajęcia wykazywali się doskonałą znajomością metod nauczania. Dzięki temu były one nie tylko interesujące, niemęczące, ale przede wszystkim efektywne. Mijały szybko i ugruntowywały w nas chęć do dalszej pracy. Systematycznie wykonywaliśmy prace domowe, które prezentowaliśmy następnego dnia na początku zajęć.
W trakcie trwania zajęć poziom osiąganej wiedzy był sprawdzany w różnorodny sposób codziennie; raz w tygodniu, w piątek, pisaliśmy test podsumowujący osiągnięcia z danego tygodnia.
W rezultacie dwutygodniowych zajęć otrzymałam certyfikat, potwierdzający pozytywne zakończenie kursu językowego na poziomie Advanced C1 oraz końcowe podsumowanie moich osiągnięć wyrażone notami opisowymi: za udział w zajęciach, motywację, punktualność oraz prace domowe otrzymałam notę Excellent.
W ciągu dwóch tygodni trwania kursu szkoła organizująca zajęcia, czyli Centre of English Studies, dbała też o to, by jego uczestnicy mogli się ze sobą integrować, poznawać siebie i swoje kultury nawzajem, poprzez na przykład wspólne wyjścia, zwiedzanie Dublina i okolic, wycieczki, dni wielonarodowych kuchni, itp. Do ciekawszych należał wyjazd do Irlandii Północnej, zwiedzanie Belfastu oraz wyprawa na Giants Causeway.
Kurs uważam za bardzo udany. Przyczynił się on ewidentnie do podniesienia mojej znajomości języka angielskiego, użycia go nim w środowisku nim się posługującym, oraz do poznania kultur innych narodów. Z pewnością zdobyte umiejętności i wiedzę wykorzystam w swojej pracy nauczyciela.
Wiesława Wójcik

Wadowice, 15 lipca 2017 r.

wtorek, 12 września 2017

Wspólnie z koleżanką mamy nadzieję na dalszą współpracę z harcerzami z Irlandii.

Sprawozdanie z  wyjazdu do Cork na kurs języka angielskiego
  
Imię i nazwisko nauczyciela:  Jolanta Misterska
Placówka:  ZSP w Wysokiej
Rodzaj mobilności: kurs języka angielskiego
Kraj: Irlandia- Cork
Czas trwania kursu:  26.06.2017-7.07.2017

 25 czerwca pierwszy raz zobaczyłam Zieloną Wyspę z okna samolotu. Irlandia przywitała mnie i moje koleżanki piękną, słoneczną pogodą. Celem  przyjazdu była przede wszystkim nauka języka angielskiego, a także poznanie nowego kraju, jego kultury i zwyczajów.
Kurs językowy odbywał się w Cork w szkole ACET – Active Centre of English Training. Z lekkim niepokojem przystąpiłam pierwszego dnia do testów sprawdzających moją wiedzę i umiejętności. Na podstawie wyników zakwalifikowano nas do odpowiednich grup i otrzymaliśmy podręczniki. Naszym nauczycielem był pochodzący z Filipin George, bardzo sympatyczny, uśmiechnięty  i wyrozumiały młody człowiek. Zajęcia odbywały się codziennie od 9.00 do 13.00. Poznawaliśmy gramatykę i rozszerzaliśmy słownictwo, przede wszystkim jednak staraliśmy się jak najwięcej rozmawiać. Pod koniec tygodnia pisaliśmy test sprawdzający i rozmawialiśmy indywidualnie z Georgem. Każdego dnia odrabiałyśmy zadania domowe J i powtarzałyśmy omawiany materiał. Popołudniami, zwiedzając Cork i okoliczne miejscowości, miałyśmy okazję sprawdzić swój język w praktyce. Ku naszemu zaskoczeniu całkiem dobrze sobie radziłyśmy.


            Samodzielnie zorganizowałyśmy sobie wyjazdy do pobliskich miast. Jeździłyśmy autobusami i pociągami. Nie miałyśmy większych problemów z kupnem biletów i organizacją wyjazdów. Spotkałyśmy się z dużą życzliwością i sympatią  ludzi. Często oferowano nam pomoc i z uśmiechem doradzano, co i gdzie możemy zobaczyć. Zwiedziłam średniowieczny zamek w Blarney otoczony pięknym ogrodem z XIX-wieczną rezydencją.  Spotkałam się tutaj z Polakiem, drużynowym Michałem Szaleckim. Będąc drużynową Hufca Ziemi Wadowickiej miałam okazję wymienić się doświadczeniem w prowadzeniu drużyny, poznać ich zwyczaje i problemy. Spotkanie na długo pozostanie mi w pamięci, ponieważ poczułam się wzruszona faktem, że tak daleko od Polski sprawnie działa drużyna ZHP.  Wspólnie z koleżanką mamy nadzieję na dalszą współpracę  z  harcerzami z Irlandii.
Byłam w Cobh, portowym miasteczku, gdzie Titanic 11 kwietnia 1912 r. wypłynął
w swój ostatni rejs. Słoneczną niedzielę spędziłam z koleżankami w Kinsale, gdzie w XVII
w. rozegrała się bitwa irlandzko-hiszpańska oraz irlandzko-brytyjska. Jest to obecnie piękne miasteczko z portem rybackim i jachtowym oraz smaczną kuchnią. To tutaj odbywa się corocznie Festiwal Smakoszy. Miałyśmy również okazję wyciszyć się i pospacerować wzdłuż klifowego wybrzeża w maleńkiej rybackiej miejscowości Ballycoton. To tutaj podziwiałyśmy prawdziwą irlandzkiej wioskę, ciszę i piękne nadmorskie krajobrazy. Całodniowa wycieczka, zorganizowana przez biuro turystyczne na najpiękniejsze wybrzeże klifowe w Irlandii, niestety nie była do końca udana, gdyż mgła i deszcz nie pozwolił nam zobaczyć uroków tego miejsca.
 Podróżując, często rozmawiałyśmy z pasażerami , którzy pytali nas, skąd jesteśmy, co robimy i jak żyje się w Polsce. Starałyśmy się rozmawiać na każdym kroku, w podróży, sklepach, pubach.  Zauważyłam, że Irlandczycy żyją spokojniej niż my Polacy, bez pośpiechu i nerwów. Uważam,  że tego powinniśmy się od nich nauczyć. Irlandczycy lubią wspólnie spędzać czas w pubach i restauracjach. Cenią sobie dobrą muzykę i towarzystwo.
Czas spędzony w Irlandii starałam się wykorzystać przede wszystkim na doskonalenie języka angielskiego i wykorzystaniu go w praktyce. Starałam się rozmawiać w sklepie, autobusie czy w pubie. Przełamałam swoją nieśmiałość i barierę związaną z mówieniem. Poznałam nowych ludzi, nawiązałam współpracę z drużynowym polskich harcerzy na wyspie oraz innymi uczestnikami projektu. Poznałam nowy kraj, kulturę i obyczaje mieszkańców Cork. Miałam okazję zobaczyć piękne krajobrazy i poczuć irlandzki klimat. Życzliwość i uśmiech mieszkańców Cork oraz spokój i ciepło płynące od ludzi naładowało mnie pozytywną energią . Uważam, że dobrze wykorzystałam czas na naukę i poznanie nowego kraju. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona i zmotywowana do dalszej nauki języka angielskiego.

poniedziałek, 11 września 2017

Miałam okazję nauczyć się wielu nowych rzeczy

Imię i nazwisko: Magdalena  Wiercimak
Placówka: Zespół Szkół w Jaroszowicach
Rodzaj mobilności: kurs językowy –  General English 
Kraj: Malta
Czas trwania: 21.08.2017r. – 01.09.2017r.


W ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej” miałam okazję wyjechać na kurs językowy na Maltę. Przed wyjazdem z wielkim zainteresowaniem zapoznawałam się z historią, kulturą i obyczajowością tej wyspy, czytałam przewodniki oraz blogi pisane przez ludzi odwiedzających Maltę.
W dniach 21.08.2017r. – 01.09.2017r. uczestniczyłam w kursie językowym prowadzonym przez szkołę European School of English w St. Julians. Zajęcia odbywały się od poniedziałku do piątku w godz. 8:45 – 10:15 i 10:45 – 12:15. Kurs prowadzony były przez młodą, pochodzącą z Malty nauczycielkę Emmę, która w przystępny sposób przekazywała nam swoją wiedzę. Na zajęciach rozmawialiśmy wyłącznie w języku angielskim, poznawaliśmy nowe słownictwo, omawialiśmy gramatykę, ćwiczyliśmy poprawną wymowę, a także wymienialiśmy się doświadczeniami. Moja grupa składała się z ludzi pochodzących z różnych zakątków świata: Kolumbii, Chin, Szwajcarii, Niemiec, Turcji, Hiszpanii, Włoch i Rosji. Po zajęciach szkoła oferowała wszystkim uczestnikom kursu równie ciekawe formy aktywności.
Niemal codziennie  zwiedzałam malowniczą wyspę, próbowałam tradycyjnej kuchni oraz rozmawiałam z niezwykle sympatycznymi mieszkańcami St. Julians. Malta jest główną wyspą Archipelagu Maltańskiego, w skład którego wchodzi także wyspa Gozo, Comino, Cominotto, Filfla i dwie Wyspy Św. Pawła. Mimo, iż Malta to jeden z najmniejszych krajów świata, to może się ona pochwalić  słońcem, wyjątkowymi zabytkami, wspaniałą przyrodą i urokliwymi plażami. Urodę Malty docenili reżyserzy z całego świata, postanowiłam więc i ja. Udało mi się zobaczyć m.in. skalne klify o wysokości ponad 200 metrów (klify Dingli) oraz piękne Trzy Miasta: Senglea, Vittoriosa i Cospicua. W centrum miasta Vittoriosa (Birgu) leżącego na cyplu naprzeciw Valletty, stoi od kilkuset lat Pałac Inkwizytora, gdzie przez nieomal 250 lat urzędowało 62 inkwizytorów. Udało mi się także zobaczyć najpiękniejsze zatoki Malty: Zatokę Ghajn Tuffieha i Złotą Zatokę. Odwiedziłam również rybacką wioskę Marsaxlokk, gdzie w każdą niedzielę odbywa się duże targowisko, a codziennie można podziwiać kolorowe łodzie rybackie luzzu.  Z Wied iż-Zurrieg małą łodzią dotarłam do Błękitnej Groty, gdzie refleksy światła wydobywają piękne barwy morskiej wody. Wielki mój zachwyt wzbudziła także siostrzana wyspa Malty Gozo, gdzie w stolicy Victorii wznosi się imponująca Cytadela, z której roztacza się wspaniały widok na całą wyspę.


Korzystając z Tallinja Card (umożliwia ona nielimitowane przejazdy na wyspie przez 7 dni) zwiedziłam także piękne zabytki stolicy Malty, Valletty.  Szczególny mój zachwyt wzbudziła konkatedra świętego Jana Chrzciciela, w której znajduje się  muzeum z najcenniejszymi eksponatami jakimi są wyjątkowe obrazy Caravaggio. Podziwiałam tam również Pałac Wielkiego Mistrza, Kościół katastrofy morskiej statku św. Pawła oraz piękne widoki Wielkiego Portu z ogrodów Baracca.



Odwiedziłam także pierwszą stolicę Malty – Mdinę, zupełną odwrotność Valetty. Jest to niezwykle urokliwe Ciche Miasto, w którym czas cofnął się o kilka stuleci. Natomiast pobliski Rabat to miasto słynące z Jaskini św. Pawła, wczesnochrześcijańskich podziemnych katakumb oraz schronów  z czasów II wojny światowej (Wignacourt  - Museum).



Udało mi się również zobaczyć pobliską wyspę Comino, gdzie nie tylko można podziwiać wspaniałą Błękitną Lagunę, ale także warto ponurkować. Jeśli chodzi o kuchnię maltańską to można ją określić jako mieszankę wpływów brytyjskich oraz śródziemnomorskich. Najbardziej popularnym daniem na wyspie, a zaraz najchętniej poszukiwanym przez turystów jest Fenek - potrawa z królika, najczęściej podawana  w sosie winnym z pomidorami i czosnkiem. Fenek niespecjalnie przypadł mi do gustu, ale za to kinnie (gazowany napój o aromacie pomarańczy z mieszanką ziół) doskonale gasił pragnienie w upalne dni. Będąc na wyspie koniecznie trzeba też spróbować dżemu z opuncji figowej – delicious!

Relacja z działań Przedszkola Publicznego nr 2


Część 1
Nasze przedszkolaki szczególnie te najstarsze z grupy,,Orły” dobrze wiedzą, że są Polakami, mieszkają w Polsce, a Polska to jeden z krajów Europy. Znają nasze symbole państwowe, sprawnie posługują się językiem ojczystym. Podczas serii zajęć z panią Jolą  dzieci wzbogacały wiedzę o naszej Ojczyźnie.  
Najstarsze przedszkolaki z grupy ,,Orły” młodszym dzieciom z naszego przedszkola oraz poza przedszkolem dumnie uświadamiały fakt, że jesteśmy  Polakami mieszkamy w Polsce i bardzo kochamy naszą Ojczyznę. W barwach biało czerwonych prezentowały  się w przedszkolu i podczas spacerów.








 Część 2
Kolejnym etapem poznawania Polski jej historii i tradycji było zapoznanie  się z popularnymi Polakami i polskimi legendami. Dzieci z grupy,,Orły” z panią Jolą poznawały polskie tradycje i legendy. Starszaki poznały najsławniejszych Polaków, dowiedziały się o historii powstania Polski oraz polskich miast na podstawie legend. Obrazki postaci  kolorowały oraz ozdabiały kawałkami papieru kolorowego. Wszyscy starali się  zapamiętać z zajęć jak najwięcej, bo każdy Polak musi znać swój kraj, a po wakacjach dzieci z grupy ,,Orły” pochwalą się swoimi wiadomościami już w szkole.






Część 3
Nasze przedszkolaki z grupy,,Tygryski” w ramach zajęć poznawania naszego miasta oraz naszej Ojczyzny wybrały się z panią Renią zwiedzać ,,Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II”. Dzieci dzięki multimedialnej ekspozycji mogły zapoznać się z całą drogą życiową św. Jana Pawła II. Zapoznały się z sercem muzeum, czyli  mieszkaniem Wojtyłów, w którym Karol przyszedł na świat i przeżył 18 lat. Poznały oryginalne eksponaty związane z rodziną Wojtyłów.


Część 4
W czerwcu nasze przedszkolaki poznawały kolejny kraj z planu wdrażania efektów pracy w roku 2017. Tym razem było to Zjednoczone Królestwo  Wielkiej Brytanii. Dzieci zapoznały się z najważniejszym miastem, czyli stolicą Wielkiej Brytanii Londynem. Dowiedziały się, że tam mieszka królowa, ma na imię Elżbieta i ma złotą koronę i karetę i mieszka w najprawdziwszym pałacu  Buckingham, w którym jest aż 650 pokoi. Pałacu pilnują królewscy gwardziści, czyli strażnicy królowej; mają czerwone marynarki i strasznie wysokie czapy z czarnego futra. Przedszkolaki zapoznały się z flagą i herbem Wielkiej Brytanii. Wszystkie dzieci nawet te najmłodsze sprawnie używają zwrotów grzecznościowych w języku angielskim. Przedszkolaki dowiedziały się, że bardzo lubiana bajka o Kubusiu Puchatku jest napisana przez brytyjskiego pisarza A. A. Milne'a. Poznały też tradycję brytyjczyków czyli  popołudniową przerwę na herbatkę. Dzieci wspólnie z paniami wykonały charakterystyczne dla Londynu symbole Big Ben, czerwony autobus, budka telefoniczna oraz skrzynka pocztowa.

Koordynator placówki: Bernadetta Kowalska

...najbardziej cieszy mnie fakt, że znów mogłam poczuć się studentką.

Sprawozdanie z pobytu na kursie językowym w Wielkiej Brytanii w dniach  31.07.2017-12.08.2017
w ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej”

W ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej” miałam okazję wyjechać do Bournemouth w Wielkiej Brytanii. Przed wyjazdem uczestniczyłam w kursie języka angielskiego przygotowującym do podstawowego komunikowania się podczas wyjazdu.
Zostałam studentką  Anglo Continental School English i po teście wstępnym, sprawdzającym umiejętności językowe, zostałam zakwalifikowana do grupy A1.

Zajęcia w szkole odbywały się w godzinach dopołudniowych i prowadzone były przez dwóch nauczycieli. W grupie liczącej 10 osób byli przedstawiciele: Arabii Saudyjskiej, Omanu, Turcji, Rosji, Japonii i Chin. Wspaniałym doświadczeniem była możliwość porozumiewania sie wyłącznie w języku angielskim. Było dużo gier, konkursów, pracy w dwuosobowych zespołach. Dzięki temu poznawałam nowe słowa, zwroty, ćwiczyłam poprawną ich wymowę.
Na miejsce zakwaterowania przypadło mi mieszkanie u sympatycznej pary Anglików- Ann i Davida. Dzięki nim już pierwszego dnia poznałam Bournemouth- urokliwy kurort z epoki wiktoriańskiej. Mieszkając u angielskiej rodziny miałam okazję poznać tamtejszą kulturę i zwyczaje. Ann serwowała codziennie różnorodne angielskie potrawy, a dzięki wspólnym kolacjom miałam możliwość szlifowania konwersacji w języku angielskim. Najpierw bardzo nieporadne, z upływem kolejnych dni stawały się one dłuższe i coraz bardziej poprawne.
Codziennie po zajęciach w szkole zwiedzałam miasto i plażę. Dzięki karnetowi autobusowemu mogłam robić wycieczki do innych nadmorskich miejscowości. W ramach wycieczek szkolnych odwiedziłam Londyn i Oxford. W Londynie płynęłam Tamizą, oglądałam Pałac Buckingham, zwiedzałam Guildhall Art Gallery. W Oxfordzie zobaczyłam główne budynki uniwersyteckie, Ashmolean Museum i wnętrze Magdalen College.
Podsumowując swój wyjazd, najbardziej cieszy mnie fakt, że znów mogłam poczuć się studentką. Zobaczyłam ciekawe miejsca, obcowałam z angielską kulturą, a przede wszystkim nabrałam pewności siebie w prowadzeniu rozmów w języku angielskim. Warto zdobywać nowe doświadczenia i uczyć sie przez całe życie.

Dominika Świątkowska- Schejbal

Przedszkole Publiczne nr 3 w Wadowicach

Wróciłam zakochana w Irlandii...

Sprawozdanie z pobytu w Cork w ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej”

Imię i nazwisko: Małgorzata Nogala
Placówka: Zespół Szkół Publicznych nr 3, Wadowice
Rodzaj mobilności: kurs metodyczno- językowy dla nauczycieli ‘Refresher Course for   Non- Native Teachers
Kraj: Irlandia/Cork
Czas trwania mobilności: 14.08.2017- 25.08.2017

            Podążając za maksymą Helen Keller, że „Życie albo jest śmiałą przygodą, albo niczym.” – bez wahania zgłosiłam swoją chęć do udziału w projekcie „Mobilność kadry edukacyjnej”. Przygotowania do udziału w mobilności rozpoczęłam długo przed wyjazdem do Cork. Polegały one przede wszystkim na czytaniu książek, przewodników, artykułów w Internecie na temat Irlandii – jej historii, kultury, panujących tam zwyczajów i tradycji oraz atrakcji turystycznych. Gromadziłam mapy, foldery oraz informacje na temat miejsc, które warto odwiedzić. Uczestniczyłam także w spotkaniach przygotowawczych oraz obejrzałam prezentację multimedialną na temat  Irlandii, przygotowaną przez inną uczestniczkę mobilności. Przed wyjazdem dokonałam formalności – wyrobiłam kartę EKUZ, wykupiłam ubezpieczenie oraz bilety lotnicze.
            Szkoła językowa, w której od poniedziałku do piątku miałam przyjemność się uczyć, Active Centre of English Training (ACET), działa od 1975 roku i odtąd w przyjaznej atmosferze kształci młodzież i dorosłych z całego świata. Posiada akredytację: Eaquals, Cambridge English Language Assessment, TOEIC, Education in Ireland, Marketing English of Ireland, ACELS, IALC. Zajęcia przebiegały w bardzo miłej, przyjaznej atmosferze, a to nie tylko za sprawą sympatycznego prowadzącego – Patrica Wintera, ale także wspaniałych uczestników z Czech, Francji, Hiszpanii, Austrii oraz Polski. Oprócz nowych metod i technik nauczania, sposobów wykorzystania legend, piosenek, gier czy materiałów autentycznych w procesie edukacyjnym, różnych możliwości wprowadzania słownictwa, gramatyki a także ćwiczeń prawidłowej wymowy czy zastosowania aplikacji mobilnych do nauki języka, poznałam także modele prowadzenia lekcji przez nauczycieli z różnych stron świata. Wymiana doświadczeń, dyskusje a także lekcje pokazowe prowadzone przez kolegów i koleżanki z grupy pozwoliły mi na wzbogacenie własnego warsztatu pracy. Ze względu na różnorodność pochodzenia poznaliśmy także inne systemy edukacyjne, kulturę, tradycje i zwyczaje państw, z których pochodzili uczestnicy naszego kursu. Taka międzynarodowość wpływała na maksymalne wykorzystanie języka angielskiego podczas rozmów na zajęciach, w czasie przerw, wycieczek oraz spotkań towarzyskich. Podczas zajęć wzbogaciłam także słownictwo, poznałam wiele idiomów oraz odświeżyłam wiedzę o czasach i strukturach gramatycznych. Po „lekcjach” uczestniczyłam także w seminarium na temat kultury irlandzkiej, podczas którego dowiedziałam się wielu interesujących faktów i zwyczajów tego kraju, jak choćby zwyczaj trzykrotnego pytania gości o to, czy mają ochotę na coś do picia lub jedzenia. Kulturalny Irlandczyk dwukrotnie odmówi, wiedząc, że gospodarz może nie być przygotowany na jego wizytę i nie posiadać poczęstunku. Dopiero trzecie pytanie gospodarza oznacza fakt, że jego poprzednie pytania nie były zwykłą uprzejmością, a faktyczną chęcią poczęstowania przybysza. Takich i innych ciekawostek można by wymieniać bardzo dużo. Nie sposób nie wspomnieć również o niespotykanej wręcz uprzejmości Irlandczyków. Jest to bowiem naród niezwykle przyjazny, gościnny, pomocny i bardzo serdeczny. Na każdym kroku można było spotkać gawędzące grupki starszych gentelmanów czy roześmianej młodzieży  inicjujących rozmowy z nieznajomymi lub oferujących pomoc.

Kurs uważam za bardzo udany

SPRAWOZDANIE 

Imię i nazwisko: Anna Koźbiał
Rodzaj mobilności: kurs językowy Standard General English
Kraj: Irlandia
Czas trwania: 26.06.2017 – 07.07.2017




            W ramach projektu pn. Mobilność kadry edukacji szkolnej w okresie 26.06. – 07.07.2017 uczestniczyłam  w kursie językowym, zatytułowanym Standard General English, organizowanym przez Centre of English Studies, 31 Dame Street, Dublin 2 Ireland.
            Kurs obejmował 40 godzinach zajęć intensywnej nauki języka angielskiego:  naukę
i doskonalenie słownictwa, gramatyki, mówienia, słuchania, czytania, pisania oraz właściwego akcentowania wyrazów i zdań w języku angielskim. Uczącymi byli wyłącznie native speakers.
W pierwszym dniu kursu po przywitaniu przez Dyrekcję szkoły napisaliśmy test sprawdzający nasz poziom znajomości języka angielskiego. Następnie zakwalifikowano nas na podstawie wyników testu do grup o różnym poziomie zaawansowania języka angielskiego i zaprowadzono do sal lekcyjnych. W mojej grupie byli Włosi, Arabowie, Koreanka, Brazylijczyk i Polka. Atmosfera sprzyjała pracy oraz wymianie międzykulturowych doświadczeń. 

Nasi nauczyciele wykazywali się doskonałą znajomością metod nauczania. Dzięki temu były one interesujące i efektywne, mobilizowały wszystkich do pracy. Codziennie wykonywaliśmy prace domowe, które prezentowaliśmy następnego dnia na początku zajęć.
W trakcie trwania zajęć poziom osiąganej wiedzy był sprawdzany w różnorodny sposób. Na końcu kursu  pisaliśmy test podsumowujący naszą naukę.
W rezultacie dwutygodniowych zajęć otrzymałam certyfikat, potwierdzający pozytywne zakończenie kursu językowego na poziomie  A1 - Elementary oraz końcowe podsumowanie moich osiągnięć wyrażone notami opisowymi: za udział w zajęciach very good, motywację, punktualność oraz prace domowe otrzymałam notę Excellent.

W ciągu dwóch tygodni trwania kursu szkoła organizująca zajęcia, czyli Centre of English Studies, dbała też o to, by jego uczestnicy mogli się ze sobą integrować, poznawać siebie i swoje kultury nawzajem, poprzez na przykład wspólne wyjścia, zwiedzanie Dublina
i okolic, wycieczki, dni wielonarodowych kuchni, itp. Do ciekawszych należał wyjazd do Irlandii Północnej, zwiedzanie Belfastu oraz wyprawa na Giants Causeway. Do dyspozycji mieliśmy dostępną salę komputerową.


Kurs uważam za bardzo udany. Przyczynił się on ewidentnie do podniesienia mojej znajomości języka angielskiego oraz do poznania kultur innych narodów. Z pewnością zdobyte umiejętności i wiedzę wykorzystam w swojej pracy nauczyciela.

środa, 6 września 2017

Poznałam wiele interesujących ćwiczeń na ożywienie lekcji oraz technik motywujących do nauki języka

Sprawozdanie z pobytu w Cork
w ramach projektu „Mobilność kadry edukacji szkolnej”

Imię i nazwisko: Agnieszka Bogunia
Placówka: Zespół Szkół Publicznych nr 3, Wadowice
Rodzaj mobilności: kurs metodyczno- językowy dla nauczycieli ‘Refresher Course  for Non- Native Teachers.
Kraj: Irlandia/Cork
Czas trwania mobilności: 14.08.2017- 25.08.2017

Moja przygoda z mobilnością rozpoczęła się od wyboru kursu  oraz kraju,  do którego chciałabym się udać i lepiej poznać.  Wybierając kurs metodyczno- językowy w Irlandii kierowałam się nie tylko atrakcyjnością tematów zajęć, ale także miejscem,  w którym miałabym spędzić dwa tygodnie.
Przygotowania do mobilności rozpoczęłam od gromadzenia informacji na temat Irlandii,  jej kultury, historii, tradycji i zwyczajów, dlatego czytałam różne przewodniki turystyczne, przeglądałam strony internetowe oraz uczestniczyłam w zajęciach przygotowawczych dla członków mobilności oraz w prezentacji multimedialnej na temat  Irlandii, przygotowanej przez inną uczestniczkę mobilności .
Ponadto przed wyjazdem  dokonałam niezbędnych formalności, czyli:
- wykupiłam bilety lotnicze,
- wyrobiłam kartę EKUZ,
- wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie,
- uzyskałam podstawowe informacje dotyczące mojego zakwaterowania w akademiku Victoria Mills,
- wypełniłam dokumenty: certyfikat PO WER, Course Payment Confirmation, kartę podróży.
Zapoznałam się także z ofertą miejscowych biur podróży z Cork dotyczącą wycieczek fakultatywnych .
Z gotowym planem działań na dwa tygodnie wyruszyłam wraz z koleżanką w daleką podróż.
Do Cork dotarłyśmy w godzinach przedpołudniowych w sobotę 12 sierpnia. Mając całe popołudnie przed sobą postanowiłyśmy zwiedzić najbliższą okolicę i poznać drogę do szkoły.
Miasto wywarło na mnie ogromne wrażenie.
Hrabstwo Cork należy do największych i może poszczycić się najbardziej urozmaiconym  w całej Irlandii otoczeniem- łagodne, pełne zieleni wzgórza, urwiste klify Atlantyku oraz piaszczyste plaże. Spacerując po stromych uliczkach miasta, co krok spotyka się pozostałości po czasach, gdy miasto było ważnym ośrodkiem portowym. Teraz jest potężny ośrodek uniwersytecki, pełny młodych ludzi z różnych stron świata. To właśnie oni nadają miastu żywą i przyjazną atmosferę.
Cork oferuje turystom piękne krajobrazy i spotkanie z miejscami ważnymi dla irlandzkiej historii, zwłaszcza z lat 20. XX wieku, związanej z burzliwym okresem walki  o niepodległość.
Warto wspomnieć, że właśnie w Cork powstają najbardziej znane, obok Guinnessa oczywiście, marki irlandzkiego piwa, takie jak: Murphy’s, Beamish i Crawford’s, natomiast teren portowy to największe centrum przemysłu farmaceutycznego i chemicznego w całej Irlandii.

Cork można zwiedzać pieszo, gdyż centrum nie jest zbyt rozległe, ale można także udać się na  The Cork  City Tour. Ja wybrałam opcję pieszą . Pomocne były licznie rozmieszczone drogowskazy z wytyczoną trasą wędrówki i mapa, w którą zaopatrzyłam się w centrum informacji turystycznej. Już pierwszego dnia pobytu w Cork zwiedziłam najciekawsze zabytki, m. in. kościół św. Anny, więzienie Cork Goal, katedrę św. Finbara, muzeum masła,  a także English Market- elegancki, zadaszony targ, gdzie znaleźć można świeże owoce morza, mięso i wyroby wędliniarskie, sery, oliwki oraz owoce i warzywa. Są tu także  liczne kawiarenki i restauracja, do której warto zajrzeć w porze lunchu, gdy serwowane są tutaj szybkie przekąski i pełne dania obiadowe w przystępnych cenach.
Na niedzielę zaplanowałam wycieczkę z biura Paddywagon do trzech wartych uwagi miejsc. Z przewodnikiem i uczestnikami z różnych zakątków świata, m. in. z Japonii, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych udaliśmy się do Blarney, miasteczka położonego zaledwie 10 km od Cork. Jego główną atrakcją, przyciągającą rzesze turystów jest zamek i ogrody.  Zamek jest ciekawą budowlą, ale jego główna atrakcja wisi za murami, wysoko nad ziemią. Jest to kamień Blarney, który według legendy daje dar elokwencji, łatwości wypowiedzi i przekonywania. Aby otrzymać  dar należy pocałować kamień. Całowanie tego kawałka skały wcale nie należy do najłatwiejszych zadań. Należy położyć się na plecach i wychylić poza blanki zamku, całe szczęście z asekuracja. Na dowód można wykupić sobie pamiątkowe zdjęcie. W Blarney znajduje się także jeden z największych sklepów z wyrobami wełnianymi, gdzie nabyć można przepiękne szale, koce, swetry, czapki, rękawice i skarpety 100 % wool we wszystkich kolorach tęczy.
Kolejnym punktem wycieczki było Cobh (dawniej Queenstown)- kolorowe miasteczko portowe z centrum pamięci poświęconym emigrantom irlandzkim, a także transatlantykom, m.in. Titanicowi. To tu właśnie Titanic miał swój ostatni postój.

wtorek, 5 września 2017

Wspaniałe i motywujące doświadczenie. Warte polecenia.

Sprawozdanie z pobytu w Londynie na kursie językowym

Imię i nazwisko: Joanna Kozłowska
Placówka: Zespół Szkół nr 1 w Choczni
Rodzaj mobilności: kurs językowy- General English
Kraj: Wielka Brytania
Czas trwania: 14.08.-25.08.2017r.



W dniach od 14.08. do 25.08.2017 roku uczestniczyłam w  dwutygodniowym kursie języka angielskiego. Wyjazd był elementem projektu edukacyjnego Gminy Wadowice  („Podniesienie jakości i efektywności pracy szkół i przedszkoli z terenu Gminy Wadowice poprzez rozwijanie kompetencji kadry edukacji szkolnej"), realizowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Docelowym miejscem mojego wyjazdu stał się Londyn - stolica Zjednoczonego Królestwa. Tam udałam się 13 sierpnia 2017 r. wraz z koleżanką Agnieszką z naszej szkoły. Na londyńskim lotnisku w Stansted przywitała nas piękna pogoda, która dopisywała podczas całego pobytu, sprzyjając  zwiedzaniu  wyjątkowej metropolii.
Szkoła językowa „Language Studies International London Central”,  do której uczęszczałam na zajęcia, znajduje się w samym centrum Londynu. Podczas spotkania organizacyjnego, którego celem była ocena stopnia posiadanych umiejętności językowych, byłam pełna obaw, czy sprostam wymaganiom, posiadając niewielką znajomość języka angielskiego, a słysząc sprawnie posługujących się nim wielu słuchaczy. Obawy były jednak niepotrzebne, ponieważ zostaliśmy zakwalifikowani do zespołów, zróżnicowanych pod względem kompetencji językowych. Zajęcia odbywały się od godz. 9.00 do 13.00. 

W pierwszym tygodniu znalazłam się w grupie ze studentami z Brazylii, Wenezueli, Meksyku, Turcji, Arabii Saudyjskiej i Polski. Zajęcia były prowadzone przez kompetentnego i sympatycznego nauczyciela, Nicka, pochodzącego z Kanady. Wykorzystywał różnego rodzaju metody aktywizujące, dzięki którym przyswajanie wiedzy odbywało się w sposób naturalny, spontaniczny i praktyczny. Część zajęć przeznaczał na krótki wykład, który prowadzony był w sposób aktywny, angażujący uczestników w słuchanie i przyswajanie nowych wiadomości.

poniedziałek, 4 września 2017

Odkrycie innego życia, poznanie ciekawych ludzi, nauka języka w sposób praktyczny

SPRAWOZDANIE Z MOBILNOŚCI

IMIĘ I NAZWISKO: Agnieszka Pasternak -Fraś
PLACÓWKA: Zespół Szkół nr 1 w Choczni
KRAJ: Wielka Brytania
RODZAJ MOBILNOŚCI: kurs językowy- General English

CZAS TRWANIA: 14.08.2017r.- 25.08.2017r.

             W dniach 14.08.2017 – 25.08.2017 uczestniczyłam w kursie językowym w Wielkiej Brytanii realizowanym w ramach projektu „Podniesienie jakości i efektywności pracy szkół i przedszkoli z terenu Gminy Wadowice poprzez rozwijanie kompetencji kadry edukacji szkolnej”.
To niesamowite przeżycie, możliwość uczestniczenia nie tylko w kursie językowym, ale także poznanie specyfiki miasta, wymiana doświadczeń z innymi oraz umiejętność przełamywanie barier językowych, poznanie ludzi z różnych zakątków świata, którzy przyjeżdżają do Londynu - serca Wielkiej Brytanii, aby właśnie tutaj uczyć się języka angielskiego!

Londyn to niesamowite miasto, dało się już to poczuć w pierwszych minutach pobytu, miasto które poznajesz wszystkimi zmysłami. Zadziwiające, tętniące życiem, multi- kulturowe, co najważniejsze, że te wszystkie kultury świetnie ze sobą współgrają, wszyscy są  życzliwi, otwarci i w zasadzie niczemu się nie dziwią!

Kurs znacząco przyczynił się do podniesienia mojej znajomości języka angielskiego

SPRAWOZDANIE
Magdaleny Bobik z pobytu na kursie językowym w Irlandii
w ramach projektu pn. Mobilność kadry edukacji szkolnej



            W ramach projektu pn. Mobilność kadry edukacji szkolnej w okresie 26.06. – 07.07.2017 wzięłam udział w zagranicznym kursie językowym, zatytułowanym Standard General English, organizowanym przez Centre of English Studies, 31 Dame Street, Dublin 2 Ireland.
            W czasie trwania kursu uczestniczyłam łącznie w 40 godzinach zajęć intensywnej nauki języka angielskiego na poziomie intermediate, obejmujących doskonalenie znajomości słownictwa, gramatyki, mówienia, słuchania, czytania, pisania oraz właściwego akcentowania wyrazów oraz zdań w języku angielskim. Uczącymi byli wyłącznie native speakers: Stuart oraz Nianh.
W pierwszym dniu kursu jego uczestnicy zostali przydzieleni do poszczególnych grup, po napisaniu odpowiedniego testu, sprawdzającego poziom znajomości języka angielskiego. Następnie zaprowadzono nas do odpowiednich sal, w których uczyliśmy się w ciągu kolejnych dwóch tygodni.
Uczestnicy kursu wywodzili się  z wielu krajów świata, nie tylko mieszkańców Unii Europejskiej. W mojej grupie znajdowali się Koreańczycy, Turcy, Hiszpanka, Japończyk, Brazylijczyk oraz koleżanka pochodząca z Indonezji. Atmosfera sprzyjała pracy oraz wymianie międzykulturowych doświadczeń. Zawiązywały się przyjaźnie.

Prowadzący zajęcia wykazywali się doskonałą znajomością metod nauczania. Dzięki temu były one nie tylko interesujące, niemęczące, ale przede wszystkim efektywne. Mijały szybko i ugruntowywały w nas chęć do dalszej pracy. Systematycznie wykonywaliśmy prace domowe, które prezentowaliśmy następnego dnia na początku zajęć.
W trakcie trwania zajęć poziom osiąganej wiedzy był sprawdzany w różnorodny sposób codziennie.
W rezultacie dwutygodniowych zajęć otrzymałam certyfikat, potwierdzający pozytywne zakończenie kursu językowego na poziomie Intermediate B1 oraz końcowe podsumowanie moich osiągnięć wyrażone notami opisowymi za udział w zajęciach, motywację, punktualność oraz prace domowe.

W ciągu dwóch tygodni trwania kursu szkoła organizująca zajęcia, czyli Centre of English Studies, dbała też o to, by jego uczestnicy mogli się ze sobą integrować, poznawać siebie i swoje kultury nawzajem, poprzez na przykład wspólne wyjścia, zwiedzanie Dublina i okolic, wycieczki, dni wielonarodowych kuchni, itp. Do ciekawszych należał wyjazd do Irlandii Północnej, zwiedzanie Belfastu oraz wyprawa na GiantsCauseway.

Kurs uważam za bardzo udany. Na szczególną uwagę zasługują różnorodne, aktywizujące metody nauczania stosowane w szkole, do której uczęszczałam oraz życzliwe i pełne uważności na każdego studenta podejście nauczycieli. Kurs znacząco przyczynił się do podniesienia mojej znajomości języka angielskiego, użycia go w środowisku nim się posługującym oraz do poznania kultur innych narodów. Z pewnością zdobyte umiejętności i wiedzę wykorzystam w swojej pracy nauczyciela.